Szacunek dla Alvesa, pozdrowienia dla Glika

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font
Adam Godlewski - Krótka Piłka
Wtorek, 09 Maj 2017 23:07
Cud się nie zdarzył, bo nie miał prawa. Emocje w rewanżowym starciu Juventusu z AS Monaco były krótkotrwałe i raczej niezdrowe, pojawiły się dopiero w 70. minucie, po honorowym trafieniu Kyliana Mbappe dla gości. Wówczas jednak piłka była już na drugim planie, na boisku dominowała gra w kości, zaś kibice bianconerich zamiast koncentrować się na dopingu dla pupili, „pozdrawiali" starego znajomego z Torino - Kamila Glika. Szczęśliwie reprezentant Polski był przygotowany na wszystkie nieprzyjemności, które spotkały jego i kolegów z zespołu we wtorkowy wieczór, jeszcze przed meczem napisał mi bowiem: - Obojętnie co się wydarzy, mój nastrój w środę będzie świetny.
Bohaterowie Juventusu: Higuain, Alves i Dybala (fot. A. Lingria/Reuters/Forum)

To najlepsze podejście, jakie Kamil mógł wybrać w sytuacji, kiedy szanse na udany rewanż były tak naprawdę... żadne, a innego przyjęcia na stadionie Juventusu spodziewać się nie miał prawa. Prawda jest zresztą taka, że Glik grzeszyłby narzekając na cokolwiek w obecnym sezonie. Jest przecież największym polskim objawieniem w Lidze Mistrzów i istotną częścią pięknej monakijskiej bajki, którą napisała drużyna prowadzona przez Leonardo Jardima.


Do 10 minuty gracze Juventusu sporo ponad 80 procent czasu spędzili... na własnej połowie, a po całej pierwszej części posiadanie piłki zmierzono im na poziomie 46 procent. I cóż z tego? Ano to, że w futbolu liczy się tylko jedna statystyka - oczywiście ta oddająca wynik. Zaś cała reszta to ozdobniki. Mniej lub bardziej zbędne. Gospodarze nawet przez moment nie sprawiali wrażenia zespołu, który gra z pełną determinacją, przeciwnie - mieli jedynie zrywy, a i to dopiero od 22 minuty, ale i tak do bramkowych okazji dochodzili z zadziwiającą łatwością. Mimo niemrawego, wręcz ociężałego początku i kontrolowanej niechęci do rozwijania maksymalnej prędkości, bianconeri do przerwy wypracowali pięć bramkowych sytuacji. Dzięki bajkowej dokładności Daniego Alvesa, niezwykłemu zmysłowi Paulo Dybali, nieprawdopodobnie dynamicznym startom Gonzalo Higuaina i pazerności Mario Mandżukicia. To były karty atutowe w talii Massimiliano Allegriego w rewanżu. Biorące - na luzie - każdą lewą w polu. Goście z Monako zrobili bowiem bardzo wiele, żeby wypromować Danijela Subasicia na pierwszoplanową postać w swojej drużynie. Chorwacki golkiper wygrał przecież w pierwszej części pojedynki z Mandżukiciem i Dybalą, zaś Higuaina zatrzymał w kooperacji z Glikiem. A i tak wpuścił dwa gole...

To właściwie cała historia rewanżowej rywalizacji Juve z AS Monaco, w której profesorowie z Turynu dali kolejny konkretny wykład na temat współczesnego futbolu maturzystom szykującym się do pójścia na uniwersytet z drużyny przeciwnej. Z jednym tylko wątkiem wymagającym osobnego rozwinięcia, który nazywa się Dani Alves. 34-letni Brazylijczyk został wręcz wypchnięty z Barcelony, jako niepasujące już do zespołu Luisa Enrique ogniwo. Tymczasem w półfinale Ligi Mistrzów ten - przepraszam za wyrażenie - odrzut z Katalonii zanotował trzy asysty, a na deser wpakował jeszcze pięknego gola po strzale z woleja. Wszystkie dośrodkowania, przynajmniej dopóki Juve grało we wtorek na poważnie, miał perfekcyjnie dopieszczone; bez słowa przesady - to DA wygrał ten dwumecz dla turyńczyków. Czym zatem kierował się pion sportowy Barcy decydując się na takie marnotrawstwo potencjału jak pozbycie się Alvesa? Kara za tę co najmniej niefrasobliwość była bardzo dotkliwa, awans - na dodatek w kontrowersyjnych okolicznościach - do ćwierćfinału LM wyznaczył kres możliwości Katalończyków w obecnym sezonie. Juventus w bieżącej edycji był zespołem znacznie lepiej zbilansowanym, bardziej kompletnym, poukładanym zarówno w destrukcji jak i ataku. Słowem, banicja Daniego Alvesa okazała się dla Brazylijczyka awansem. Zapewne on również nie spodziewał się takiego rozwoju wypadków... 

Adam Godlewski
Szacunek dla Alvesa, pozdrowienia dla Glika
 
Podziel się newsem

 
Wyniki
 
 
36 kolejka
 
  Więcej  
 
Tabela
 
 
36 kolejka
 
  Więcej  
 
Strzelcy
 
 
36 kolejka
 
  Więcej  

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji