|
Mecz kolejki Trzecie w tabeli Schalke nie zaczęło najlepiej wyjazdowego spotkania z FC Koeln. Już od 4 minuty przegrywało 0:1 po fantastycznym uderzeniu z dystansu Lukasa Podolskiego. Takim rezultatem zakończyła się pierwsza połowa. Losy spotkania odmienił jednak Ciprian Marica - autor dwóch trafień. W 60 minucie popisał się pięknym uderzeniem głową po znakomitym dośrodkowaniu Christiana Fuchsa, a w 72 skutecznie poprawił strzał w słupek Klaasa-Jana Huntelaara. Warto podkreślić, że były to dopiero pierwsze gole 26-letniego Rumuna w 13 ligowym spotkaniu w barwach Koenigsblauen. Bramkę na 2:2 mógł zdobyć Sławomir Peszko, ale zmarnował doskonałą okazję w 73 minucie. Za to cztery minuty później Miso Brecko sfaulował Juliana Draxlera w polu karnym i dodatkowo zobaczył czerwoną kartkę. Gdy Huntelaar wykorzystał jedenastkę stało się jasne, że trzy punkty pojadą do Gelsenkirchen. Wynik na 4:1 dla Schalke ustalił Marco Hoeger po dobrym podaniu Huntelaara. Poza rezultatem, fatalną wiadomością dla „Kozłów" jest także kontuzja kręgosłupa Podolskiego. Lider Koeln będzie musiał pauzować przez kilka tygodni.
FC Koeln - Schalke Gelsenkirchen 1:4 (Podolski 4 - Marica 60, 72, Huntelaar 78 k, Hoeger 83). Koeln: Rensing - Sereno, McKenna (69 Brecko), Geromel, Eichler - Riether, Jajalo, Clemens (69 Roshi), Peszko (82 Lanig), Podolski - Novaković. Schalke: Unnerstall - Uchida (46 Jurado), Papadopoulos, Metzelder, Fuchs - Hoeger, Matip, Obasi, Marica (83 Moritz), Draxler (86 Pukki) - Huntelaar. Sędziował: Jochen Drees. Widzów: 50 000. Bohater kolejki Ciprian Marica. Rumuński napastnik w końcu udowodnił, że jednak potrafi strzelać gole. W swoich poprzednich 12 spotkaniach w barwach Schalke zupełnie nie spełniał pokładanych w nim nadziei i to aż dziwne, że trener Huub Stevens wystawił go do gry w pierwszej jedenastce w spotkaniu w Kolonii. Jak się okazało, miał nosa. 13 mecz Maricy dla Koenigsblauen okazał się więc dla niego jak najbardziej szczęśliwy. Licząc także spotkania, które rozegrał dla Stuttgartu, bilans Maricy w Bundeslidze to 106 meczów, 21 goli i 17 asyst. Polskie akcenty Coraz lepsze notowania w Niemczech mają młodzi polscy piłkarza. Dyrektor sportowy Legii Warszawa Marek Jóźwiak ogłosił, że do Kaiserslautern przenosi się 20-letni Ariel Borysiuk. Defensywny pomocnik w końcu jednak nie pojawił się na testach medycznych w Kaiserslautern i pojawiły się informacje, że dostał lepszą ofertę finansową od belgijskiego Club Bruegge. Czerwony Diabły podobno się nie poddają i nadal pozostają w grze o Borysiuka. Ten sam klub niedawno pozyskał także 19-letniego Jakuba Świerczoka. Były napastnik Polonii Bytom w wyjazdowym meczu z Augsburgiem niestety nie zaprezentował się już tak dobrze jak w swoim debiucie. Kaiserslautern nie zdołało pokonać ostatniego w tabeli beniaminka z Augsburga, mecz zakończył się remisem 2:2. Dziennikarze magazynu „Kicker" przyznali Świerczokowi bardzo słabą ocenę 5,0 (1 to klasa światowa). Szkoda, że pod nieobecność biorącego udział w Pucharze Narodów Afryki Didiera Ya Konana, tak mało gra Artur Sobiech z Hannoveru. W wygranym spotkaniu z Nuernberg dopiero w 89 minucie zmienił strzelca jedynego gola - Mohammeda Abdellaoue. Co ma jednak powiedzieć Mateusz Klich z Wolfsburga? On nie mieści się nawet w kadrze meczowej. W końcu wygrało FSV Mainz - 3:1 z Freiburgiem. Zadanie piłkarzom Thomasa Tuchela ułatwił Fallou Diagne, który już w 4 minucie sprokurował rzut karny i zobaczył czerwoną kartkę. Gola z 11 metrów zdobył Eugen Polanski (grał przez 78 minut). Asystował także przy pierwszej bramce Erica-Maxima Choupo-Motinga. „Kicker" wycenił występ Polanskiego na 2,5. Sławomir Peszko (biegał po boisku przez 82 minuty) z Koeln, które przegrało aż 1:4 z Schalke, otrzymał dużo słabszą notę - 4,0. Tym razem Borussia Dortmund nie potrzebowała do zwycięstwa aż takiej pomocy biało-czerwonych jak w poprzedniej kolejce. W dodatku miała wiele szans, by pokonać Hoffenheim jeszcze wyżej niż 3:1. Niestety Robert Lewandowski (77 minut, nota „Kickera" 3,0) nie wykorzystał kilku dogodnych sytuacji i tym razem nie wpisał się na listę strzelców. Za to Jakub Błaszczykowski (77 minut, ocena 2,0 i miejsce w jedenastce kolejki!) zanotował asystę przy golu Kevina Grosskreutza. Łukasz Piszczek rozegrał pełne 90 minut, za które otrzymał notę 3,0. |
Komentarz dotyczy artykułu, do którego jest dodany.
Wstawiamy nie więcej niż jeden komentarz na 2 min.
W komentarzach nie wolno stosować treści reklamowych.